Szukaj

Misja Czorsztyn, wędkarstwo podlodowe przy zamku w Niedzicy

Misja Czorsztyn, wędkarstwo podlodowe przy zamku w Niedzicy

W ostatnich dniach Darek z Kuźni Wędkarskiej wybrał się na ryby na Czorsztyn. Wędkarstwo podlodowe w okolicach zamku w Nidzicy. Zobaczcie jakie okonie udało się złowić w tym magicznym i świetnym pod względem wędkarskim miejscu.


Jezioro Czorsztyńskie jest idealnym miejscem, w którym można przeżyć świetną przygodę wędkarską również zimową porą. Znajduje się w Małopolsce, w okolicach Nowego Targu.  Jezioro ma 49,5 m głębokości, 9 kilometrów długości, jak również 1,3 kilometra szerokości.

Sama miejscówka jest magiczna. Zalew Czorsztyński pozwala swobodnie podziwiać Pieniński Park Narodowy, jak również idealnie widać tutaj zamek w Nidzicy. Generalnie wyprawa w to miejsce jest zawsze niesłychaną przyjemnością turystyczną, ale przyjechaliśmy tutaj łowić. Grube i konkretne okonie.

Okonie spod lodu w Lutym

Docieramy na Czorsztyn. Jest zimno, prognozy pogody przedstawiał się następująco: -10 C oraz opady śniegu. Sporadyczne, ale jednak opady. Jezioro jest skute lodem. Jest bezpiecznie, widać wędkujących i ślady otworów po ich wędkarskich przygodach. Pamiętajcie jednak, bezpieczeństwo to podstawa. Lód, który możemy zakwalifikować, jako bezpieczny, to ten o grubości co najmniej  15-20 cm (w przypadku czarnego, przejrzystego lodu), z kolei 20 – 25 cm (w przypadku lodu szarego, nieprzezroczystego). Zanim wejdziesz upewnij się, więcej o zasadach przygotowań wypraw na wędkarstwo podlodowe opisywaliśmy tutaj.

Gdy już dotarliśmy na łowisko, dobrze przygotowani, komplety wędkarskie z funkcjami wypornościowymi, odpowiednie zestawy wędek oraz przynęt, zaczynamy od poszukiwań. Za okoniem, w zasadzie za każdą rybą spod lodu, trzeba się nachodzić. Zaczęliśmy wiercić otwory blisko brzegu i drugi szereg otworów trochę dalej, ale równolegle. Nastawialiśmy się oczywiście na okonia. Pierwszy pomiar pod nami to było jakieś 2 m głębokości. Bardzo dobrze, ponieważ dziura przy zwalonych gałęziach oraz blisko brzegu, to dobre schronienie dla okonia. Później nawierciliśmy wiele kolejnych otworów, aby zbadać dno, przekonać się, gdzie żerują i można zaczynać prawdziwe łowienie.

Na co łowić okonie spod lodu?

Pytanie tylko, z jakich powinniśmy tutaj korzystać? Starndardowo zaczynamy od  mormyszki. To bardzo popularne przynęty, które mają wiele wzorów, kolorów oraz rozmiarów. Korzystamy z nich w wersji metalowej lub wolframowej.

Jaka jest różnica między mormyszką metalową i wolframową? To, w jaki sposób pracują. Wolfram jest materiałem cięższym, co oznacza, że tonie szybciej oraz pracuje inaczej, aniżeli metal. Są jednak osoby, i chyba jest ich większość, które preferuje mormyszki metalowe. Przede wszystkim dlatego, że inaczej pracują, a przede wszystkim wolniej opadają i ryba jest w stanie łatwiej pochwycić przynętę.

Jednakże wybierając się na taki wypad nie zabraliśmy tylko jednego rodzaju przynęt. Mieliśmy ze sobą również blaszki, twistery, czy wszelakiego rodzaju cykady w różnych kolorach i wersjach. Nie brałoby na jedno, testowalibyśmy drugie.

Gdzie szukać okoniów podczas zimy?

Nie we wszystkich wodach znajdziecie duże okonie, ale z pewnością do nich nie zalicza się jezioro Czorsztyńskie. Tutaj naprawdę można trafić konkretne okazy i nam się to udało. Jednak jeżeli chcemy to zrobić, powinniśmy wiedzieć, gdzie takowe mogą żerować.

Wskazówki przydatne podczas wyprawy na duże okonie są ważne. Warto jest próbować poszukiwań okoniów od poboczy skalnych niecek podwodnych, jak również otwartych przestrzeniach na środku tego jeziora. Rekomendujemy poszukiwania również na głębokościach od 5 do 8 metrów. 

Naszym ulubionym miejscem jest zazwyczaj środek jeziora. Właściwie to na wspomnianych wcześniej głębokościach udaje nam się łowić najwięcej większych okazów. Uśmiech do zdjęcia, krótka chwila i w myśl zasady catch & release ryby wracają do wody.

Kalendarz brań na luty 2021

Wybieraliśmy się, pod opieką Kuźni Wędkarskiej, nad jezioro Czorsztyńskie bogaci w wiedzę. Wiedza w połączeniu z doświadczeniem 

Jak pewnie wiecie, kalendarz brań ryb to podstawowe źródło informacji, z którego powinniśmy korzystam w przypadku takich wypraw wędkarskich. My wybraliśmy się na ryby w drugim tygodniu lutego. Według kalendarza brań mogliśmy liczyć na brania średnia i brania dobre. Słońce już wstaje stosunkowo szybko, więc i szybko można rozpoczynać łowienie, a i zostać na wodzie długo, bo już prawie do godziny 17:00 jest stosunkowo jasno.

W lutym większe okonie żerują w środku dnia. Ryba bierze najlepiej w godzinach przedpołudniowych, aczkolwiek również po południu mogą się trafiać lepsze brania.

Przesiedzieliśmy nad wodą stosunkowo długo, ale pogoda nie była nam straszna. Łowienie w temperaturach sięgających - 15 C to nie problem, jeżeli wdziewasz ciepłe komplety wędkarskie. Na łowisku było również wielu innych wędkarzy. Jedni marzli, drudzy nie, ale zawsze odpowiadamy w takich sytuacjach, że złej pogody nie ma, są tylko Ci, którzy się źle ubierają i jej nie doceniają.

To tyle, jeżeli chodzi o nasza ostatnią wędkarską przygodę. Misja Czorsztyn zakończona powodzeniem. Cudowne miejsce, do którego wszystkich zapraszamy. Szczególnie w towarzystwie bardziej doświadczonych wędkarzy!

 Poniżej znajdziesz miejsce, w którym łowiliśmy.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Wybierz pierwszy produkt