V Spinningowy Puchar Rzeki Jasiołka i trzecie miejsce dla Mateusza Porady
Mateusz Porada, redaktor Wędkarskiego Świata i członek Graff Team, zajął trzecie miejsce podczas V Spinningowego Pucharu Rzeki Jasiołka. Jego relację przedstawiamy poniżej.
Od trzech lat mam przyjemność uczestniczyć w towarzyskich zawodach spinningowych „Puchar Jasiołki, które są rozgrywane w miejscowości Dukla (woj.podkarpackie). 8 maja br. odbyła się jubileuszowa piąta edycja tej imprezy.
Organizatorem zawodów od początku ich istnienia jest koło wędkarskie „Pstrąg” Dukla, na czele z prezesem Jarosławem Bąkiem, który wraz z kilkoma dukielskimi wędkarzami na co dzień dbają o ochronę Jasiołki poprzez regularne kontrole nad wodą w ramach Społecznej Straży Rybackiej. Przeprowadzają akcje zarybieniowe, a także sprzątania brzegów rzeki. Zabiegają również o rozwój sportowy koła, czego najlepszym dowodem jest wspomniany spinningowy puchar rzeki Jasiołka.
Formuła zawodów ma charakter towarzyski. Podstawowym założeniem imprezy jest integracja środowiska wędkarskiego, a szczególnie sympatyków rzeki Jasiołka. Smaku dodaje zdrowa, uczciwa i koleżeńska rywalizacja.
Regulamin zawodów jest prosty. Zawodnicy łowią w dwóch krótkich, trzygodzinnych turach. Uprzednio losują sektory (każdy z nich to odcinek 200-300m), na które się udają. Regulamin zawodów dopuszcza zgłaszanie wszystkich złowionych ryb (bez względu na ich wymiar). Każdą rybę fotografujemy na miarce tzw. rynience z widocznym numerem startowym od organizatora. Wszystkie ryby po dokumentacji fotograficznej są natychmiast wypuszczane z powrotem do wody. Należy pamiętać, że rzeka Jasiołka na wyznaczonym odcinku zawodów jest wodą górską, dlatego łowimy za pomocą haczyków i kotwiczek bezzadziorowych lub pozbawionych zadziorów oraz na przynęty do 5 cm dł.
Co wyróżnia Jasiołkę na dla innych rzek, w których mam okazję wędkować? Pierwszą cechą, która rzuca się w oczy jest piękny, malowniczy krajobraz, który otacza rzekę, czego dobrym przykładem jest np. Cergowa Góra. Jasiołka przykuwa uwagę poprzez niemal krystalicznie czystą wodę, szumiące przelewy oraz rynny wyżłobione w kamienistym i skalistym podłożu. To właśnie w tych ostatnich miejscach należy szukać ryb – pstrągów potokowych i kleni. Jak pokazują statystyki zawodów jest to słuszna koncepcja (26 sztuk pstrąga, 16 sztuk klenia).
Sam się przekonałem, że znalezienie jednej lub dwóch bogatych w ryby rynien jest drogą do sukcesu. Miejscówki te obławiałem na przemian różnymi przynętami . Na pierwszy ogień do wody powędrowały 3-4 cm Igiełki Sieka o naturalnej kolorystyce od zaprzyjaźnionych wędkarzy – Marka i Rafała Wieczorka ze Zwolenia. Zmieniałem wielkość i ubarwienie przynęt, a także tempo ich prowadzenia. Podczas, gdy pstrągi i klenie przestawały reagować na woblerki uzupełnieniem były obrotówki w stonowanych kolorach, w rozmiarze 00 i 0 z chwościkami produkcji hand made mojego znajomego Piotra Lipca ze Starachowic. W momentach całkowitego przestoju ratowałem się również gumowymi imitacjami larw np. Libra Lures Mateusza Okonia, które podawałem na wolframowych główkach 3.5-5.0 mm. Podsumowując, podczas tegorocznej edycji łącznie złowiłem 5 pstrągów potokowych i jednego klenia o łącznej sumie 164 punktów (w przeliczeniu jeden cm ryby – jeden punkt).
Serdecznie dziękuję organizatorom oraz wszystkim zawodnikom za owocnie spędzony czas!
Podium V zawodów spinningowych „Puchar Jasiołki”:
1. Jakub Machowski 310 pkt
2 . Bartłomiej Kluk 231pkt
3 . Mateusz Porada („Wędkarski Świat”) 164 pkt



